• Wpisów: 1079
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 01:23
  • Licznik odwiedzin: 70 217 / 3079 dni
 
slayeer
 
Brunet .!: Pierwsza zasada domówek.
Na domówki się chodzi. Nie organizuje się ich. Popełniam błąd już na pierwszej zasadzie. Niemal zawsze. Dostałem trochę niby pomocy po samej imprezie, jednak nie było to nawet 1/10 wysiłku jaką będę musiał włożyć w doprowadzenie mieszkania do pierwotnego stanu. Niby fajnie, w sumie nie niby. Naprawdę fajnie się bawiłem, no może poza paroma incydentami. Nawet wizyta policji nie była złym incydentem, bo w życiu nie spotkałem tak miłych i wyrozumiałych funkcjonariuszy.
Przybili na imprezę jak już pozostały niedobitki, ktoś musiał zgłosić, że było za głośno. Musiało być naprawdę konkretnie, skoro był telefon na policję. Pierwszy raz odkąd tu mieszkam się to zdarzyło. :v
Jejku, naprawdę tak mili policjanci, że gdyby nie fakt, że alkoholu już nie było, to bym ich zaprosił do środka :D
Miło! :)

Nie możesz dodać komentarza.